Moda
comments 48

White glasses.

34370735

Finally a new outfit post! Today I was wearing my new sunglasses. How to you like them?

Nareszcie nowy post! Pomysłów mam w bród, ale niestety czasu już nie tak dużo.. Dzisiaj miałam na sobie moje nowe okulary słoneczne i asymetryczną spódnicę w moim ulubionym ostatnio kolorze. Ah! I jeszcze nowy czarny zegarek z długą bransoletą :)


ALLEGRO!

TUMBLR/TWITTER/BLOGLOVIN

Hat, Sunnies, Bracelets – H&M
Skirt, Bag – ROMWE
Jacket, Tee – Stradivarius
Shoes – Pepe Jeans via Schaffashoes
Watch – Jellywatch


48 Comments

  1. Your sunglasses are lovely but I am in love with your skirt its gorgeous!
    Cara x

  2. Coś czuję, że w najbliższym czasie ponownie będę musiała zajrzeć do H&M’u, strasznie spodobały mi się te okulary! :)

  3. Kocham w tym zestawie wszystko. No, może poza kapeluszem, ale z natury nie jestem zwolenniczką jakichkolwiek nakryć głowy.Koszulka świetnie wygląda w połączeniu z tą spódnicą, która jest wprost cudowna! Piękny kolor i ten krój, ach <3

  4. Anonymous says

    Maddinko! (o ile mogę się tak bezpośrednio do Ciebie zwrócić)

    Jestem wielką fanką blogów modowych, bo o wiele łatwiej czerpać mi inspirację „z ulicy” niż prosto z wybiegów znanych domów mody (gdzie ceny są nieziemskie, a stroje nierzadko zbyt udziwnione, by nadawały się jako codzienne outfity). Ze szczególnym zainteresowaniem oglądam strony polskich blogerek, bo przecież warto wspierać to, co „nasze” :)Twój blog, Maffashion, Jess Mercedes czy blog Arety Szpury przeglądam od dawien dawna i staram się nie omijać ani jednej notki. I zaraz napiszę coś, co może Cię urazić – ale poczekaj! – jak przeczytasz mój komentarz do końca to zobaczysz, że tak naprawdę nie miałam na myśli nic złego.

    Twój blog ze wszystkich wymienionych wyżej jest… najnudniejszy! Nie szalejesz z ekstrawaganckimi legginsami i naszpikowanymi kolcami litami jak Juliett, nie tworzysz mody jak Areta, nie jesteś nawet ani trochę tak odważna jak młodziutka Jessica (i może dlatego też nie masz zaproszeń do telewizji śniadaniowej jak ta tegoroczna maturzystka). Twoje stylizacje są stonowane, grzeczne, często kolorowe, ale nigdy ekstrawaganckie czy wyzywające. Właściwie to bliżej Ci do Kasi Tusk niż do Chiary Ferragni. Nigdy nie wyprzedzasz trendów, nie tworzysz ich, jedynie czerpiesz z tego, co akurat jest w sieciówkach i w znanych (mniej lub bardziej) internetowych sklepach odzieżowych. Jeśli modne są pastele, to kupujesz pastelową spódnicę, żakiet, okulary i „podążasz za trendem”. Nierzadko Twoje stylizacje kojarzą mi się z manekinami w sklepach (np. żakiet i spódnica z Reserved), nie widać w nich porywczości i zamiłowania do mody. A teraz najważniejsze: czemu to, co napisałam ma być w jakikolwiek sposób pozytywną oceną Twojego stylu?

    Otóż jest! Blogi polskich fashionistek, które wymieniłam wcześniej, są inspiracją… ale dalece odległą i oderwaną od rzeczywistości! Bo jak niby przeciętna czytelniczka ma kupić sobie legginsy z BlackMilkClothing za 200zł? Nie mówiąc już o tym, że wzór „palmy na tle morza” dość ciężko skomponować z jakimś ubraniem, które ma się już w szafie (czyli oznacza to kolejne zakupy). To samo tyczy się ubrań Arety czy Jessy, która chwali się okularami z Prady za (cena po przecenie!) 229 dolarów. Ok, fajnie popatrzeć na te stylizację, bo są nieziemsko ciekawe… ale na tym kończy się w większości inspirowanie czytelniczek ich blogów. Ich outfity są drogie, ekstrawaganckie i nienadające się do noszenia ich na co dzień. Ty, Maddinko (mam nadzieję, że nadal nie masz nic przeciwko zwracaniu się tak do Ciebie, jesteś ich zupełnym przeciwieństwem. Na Twojego bloga wchodzę z przyjemnością, bo tutaj zawsze mogę znaleźć „coś dla siebie”! Ubierasz się nie jak fashionistka pochłonięta modą, tylko dziewczyna, która ma swój ciekawy styl, fajnie dobiera kolory, dodatki i umie połączyć „górę z dołem”, że tak to łopatologicznie ujmę ;) Twoje outfity jako jedyne inspirują mnie naprawdę, bo są proste, możliwe do odtworzenia (bez zaciągania kredytu!) i po prostu ładne. Lubię wchodzić na Twojego bloga (śledzę każdą notkę) i patrzeć „co tym razem ubierze Maddy”. Czasem łapię się na tym, że kupuję coś, co przedstawiałaś na blogu (tak było np. z maxi spódnicą, do której mnie poniekąd przekonałaś!), co jest niezbitym dowodem na to, że mimo, że nie tworzysz mody, to masz na czytelniczki wpływ. Poza tym, wyglądasz na strasznie sympatyczną dziewczynę, która nie pcha się do szołbizu, tylko robi to, co lubi: kupuje masę ciuchów i daje się sfotografować w nich chłopakowi, żeby pokazać to później na blogu.

    Na koniec dodam tylko: tak trzymaj, Maddy! Takie blogi jak Twój, też są w Internecie potrzebne, bo nierzadko stają się wskazówką podczas robienia zakupow :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    fanka!

    PS Jedyne co mnie razie to ubieranie grubych rajstop do sandałów i butów z odkrytymi palcami! Ale jeśli lubisz się tak ubierać, to… to przecież Twoj styl :))

  5. Anonymous says

    Jak zwykle pięknie :D a ile masz lat tak w ogóle jeżeli można spytać? ;>

  6. Bardzo fajnie dobrane kolory :) ładnie Ci w tych okularach. Ja w zeszłym roku myślałam nad takim swatchem w kolorze kości słoniowej na długim pasku, ale w końcu kupiłam new genta. Ale mi przypomniałaś o tamtym i chyba teraz mu nie udpuszczę ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>