Beauty, Beauty Monday
comments 14

NOWOŚCI Z GOLDEN ROSE – WARTO?

Golden Rose | Maddinka

Skuszona pozytywną recenzją Ewy z Red Lipstick Monster, kupiłam dwie matowe pomadki i cztery konturówki z Golden Rose. Z tych pierwszych jestem zadowolona. Niestety, konturówki nie spełniły moich oczekiwań.  Ale o tym za chwilę.

Golden Rose Velvet Matte | Maddinka

Wybrałam odcienie 12 i 18. Pierwszy z nich, na pierwszy rzut oka wyglądał bardzo podobnie do odcienia 104 z Rimmela (kolekcja Kate Moss). Gdy porównałam te odcienie przy naturalnym świetle, okazało się, że jest on nieco cieplejszy. Nie mam z tym jednak problemu, ponieważ pięknie prezentuje się na moich ustach :) Nr 18 to piękna, klasyczna czerwień, przypominająca Russian Red z MAC’a. Tego odcienia nie mogło zabraknąć w mojej kolekcji :)


Trwałość tych pomadek nie jest rewelacyjna, ale za taką cenę (11,90 zł) ich jakość jest mimo wszystko rewelacyjna. Nie wysuszają mi mocno ust. Przed użyciem matowych pomadek zawsze pamiętam o tym, żeby uprzednio dobrze nawilżyć usta.

Golden Rose Dream Lips | Konturówka | Maddinka

Stoisko GL odwiedziłam głównie z myślą o konturówkach. Niestety, bardzo się na nich zawiodłam. Pomimo, iż są bardzo miękkie i dobrze napigmentowane, to są najzwyczajniej nietrwałe. Świeżo obrysowane usta, jeszcze przed wyjściem z domu musiałam poprawiać (zaznaczam – nic nie jadłam). Początkowo używałam ich razem z pomadkami, ale szybko zorientowałam się, że to właśnie z ich winy szminka tak szybko się rozmazuje i wychodzi poza granice ust.

Szkoda. Konsystencją przypominają niezawodne konturówki z Bourjois. Miałam nadzieję, że znajdę dla nich tańszy odpowiednik.

Nie pozostaje mi nic innego jak szukać nadal. Które konturówki polecacie? :) 

Golden Rose Dream Lips | Konturówka | Maddinka

14 Comments

  1. Ania says

    konturówka z serii dream lips także mi się nie sprawdziła, za to te tańsze konturówki z GR wżerają mi się w usta i długo się utrzymują :)

  2. Miałaś konturówki Essence? Całkiem przyzwoite :) Nawet odcień In The Nude przypadł mi do gustu choc zwykle wolę ciemne kolory. A to jest taki beż z nutami brzoskwini i brązu a nawet trochę różu.

  3. Goś says

    A u mnie kont. 510 trzyma się dość długo. Powiem nawet, że wżera mi się w usta. Fakt, gdy za bardzo wyjadę poza naturalny kontur ust rozmazuje się, ale gdy powiększam je minimalnie i wsmarowuje w całe usta jest spoko. Zdziwiłam się Twoją opinią!

    • Dam im jeszcze szansę. Aczkolwiek wątpię bym zmieniła zdanie. Cóż, nie wszystko jest dla wszystkich.

  4. Lala says

    Cześć :) z Golden Rose polecam z całego serca puder mineralny!
    Podoba mi się w nim to, że w letnie dni można nim musnąć twarz zamiast nakładać podkłady czy kremy bb, które w większości przypadków po kilku godzinach wyglądają koszmarnie.
    Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań ! :)

    • A jak ocenisz poziom krycia tego pudru?
      Używam podkładów mineralnych (sypkich) z Annabelle Minerals. Są super!

  5. Jula says

    Również jestem niezadowolona z tych konturówek. Brzydko i szybko schodzą z ust (po kilkunastu minutach zostają same kontury, środek jest całkowicie „zjedzony”). Mimo, że są to tanie kredki zdecydowanie, szkoda nawet tych kilku złotych.

  6. Ja również niedawno zostałam posiadaczką konturówki z GR, tak samo jak kilku szminek. Nie podzielam Twojego zdania. Szminka, czerwona, przetrwała całą noc. Oczywiście większość się „zjadła”, ale przy konturach ust została. Co do konturówki, to mam ciepły, orzechowy kolor i jestem z niej bardzo zadowolona. Nie rozmazuje się i jest trwała, sprawdzone również na mojej siostrze. Szkoda, że się zawiodłaś. Pozdrawiam.

    • Z pomadek jestem zadowolona o czym we wpisie napisałam. Niestety konturówki się rozjeżdżają. Trudno. Na szczęście nie kosztowały wiele.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>