Beauty
comments 4

BEAUTY: NOWOŚCI I ULUBIEŃCY

all

allnapis

Zapraszam na przegląd moich kosmetycznych nowości ostatniego miesiąca :)

essie

Lakier do paznokci marki Essie w kolorze Sand Tropez to moja nowa miłość. Pięknie prezentuje się na paznokciach (zdjęcia poniżej) i jest naprawdę bardzo trwały. Przez niespełna 5 dni nie zauważyłam ani jednego odprysku! Co parę dni do niego wracam i za każdym razem jestem równie zadowolona.

bourjois

paznokcie

Dzięki tatuażom na paznokcie z Bourjois ozdabianie paznokci przestało być dla mnie koszmarem ;) Nigdy nie udało mi się narysować własnoręcznie dobrze prezentującego się wzoru. Aplikacja tatuaży trwa dosłownie parę sekund, a efekt jest naprawdę świetny. Jedna warstwa przezroczystego top coatu zabezpiecza naklejkę przed zdzieraniem. Który wzór podoba Wam się najbardziej? :)

clarins

Bazę na powieki otrzymałam w czerwcowym pudełku BeGlossy. Sięgam po nią każdego dnia. Nie zawiera oleju, jest lekka i dobrze wyrównuje koloryt moich powiek. Cienie pozostają na swoim miejscu przez cały dzień. Nic dodać nic ująć.

Błyszczyk z Clarins świetnie nawilża i nie jest klejący. Posiadam odcień nr 6 (Rosewood shimmer), który pięknie podkreśla mój naturalny kolor ust.

tusz

puder

Od paru tygodniu testuję kosmetyki polskiej marki Hean i jestem nimi bardzo pozytywnie zaskoczona. Wśród moich zdecydowanych faworytów znalazły się Mineralny Puder Bambusowy, Tusz do rzęs z odżywką (Maskara Volume Stimulator) oraz korektory z serii High Definition

 Żaden puder nie matował tak dobrze mojej skóry (wcześniej używałam pudru ryżowego z Paese) – efekt utrzymuje się przez wiele godzin. W ciągu dnia, co nieuniknione, wykonuję tylko drobne poprawki.

Wspomniany tusz do rzęs ma  gęstą, silikonową szczoteczkę. Po nałożeniu dwóch warstw rzęsy są bardzo wyraźnie wydłużone, pogrubione i dobrze rozdzielone. Zgodnie z informacją, znajdującą się na stronie internetowej producenta, po 4 tygodniach regularnego stosowania moje rzęsy powinny mieć do trzech razy większą objętość – zobaczymy ;) 

korektory

Uważam, że  korektory z Hean są godnymi zamiennikami korektorów Lasting Perfection firmy Collection (2000). Mają do nich zbliżoną konsystencję i poziom napigmentowania. Są rewelacyjne! Bardzo dobrze maskują cienie pod oczami (chwilowo mój MAC Pro Longwear poszedł w odstawkę) i nie wchodzą w załamania. Dostępne są w dwóch odcieniach – porcelain i natural, które mieszam w trakcie aplikacji, w celu uzyskania idealnego dopasowania. Zdecydowanie warto je wypróbować – kosztują tylko ok. 14 zł! :) 

krem

Last but not least. Krem matująco-dotleniający z Perfecty. Idealnie sprawdza się jako baza pod makijaż. Skóra jest zmatowiona i jednocześnie nawilżona. Jestem bardzo zadowolona z działania tego kremu. Dodatkowo ma śliczny, delikatny zapach. 

PS.

Zapraszam na Was na bloga Agaty – w najnowszym wpisie z serii Best Friend Forever przedstawiam moich kosmetycznych ulubieńców wszechczasów :) KLIK!

Zamówcie swoje pierwsze pudełko BeGlossy 15 zł taniej – Kod zniżkowy na pierwsze zamówienie to  GLOSSYMC1

4 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>